31Luty2018
Dlaczego psu brzydko pachnie z pyska?
Jaka jest jego najczęstsza przyczyna?
Dlaczego psu brzydko pachnie z pyska?

Zwierzę domowe często jest przez nas traktowane jak równoprawny członek rodziny, zrozumiałe jest więc, że chcielibyśmy mieć z nim jak najbliższy kontakt – chcemy móc je przytulić, pogłaskać, dać buziaka, a niekiedy nawet pozwalamy położyć się obok siebie w łóżku. Czasem jednak na drodze wzajemnej bliskości między opiekunem, a zwierzęciem stoi częsta i uciążliwa przypadłość – fetor ex ore, czyli po prostu brzydki zapach z pyska.

Jaka jest jego najczęstsza przyczyna?

Nic innego jak bakterie, które żyją jamie ustnej. Nie wszystkie bakterie powodują powstawanie brzydkiego zapachu – te które są za to odpowiedzialne wymagają do rozwoju specyficznych warunków. Są to głównie bakterie beztlenowe, które raczej nie występują u zwierząt ze zdrowym uzębieniem, obficie zaś namnażają się u zwierząt, u których na zębach osadził się kamień. Jego porowata struktura umożliwia powstawanie specyficznych warunków, w których bakterie w trakcie procesów gnilnych przekształcają resztki jedzenia w lotne związki o charakterystycznym zapachu. Obecność kamienia i nieprawidłowej flory bakteryjnej powoduje drażnienie dziąseł, stan zapalny, a w konsekwencji ich obniżanie się i odsłanianie szyjek zębowych. Kieszonki okołozębowe pogłębiają się, odpryski kamienia i jedzenie wchodzą w nie, w konsekwencji proces nasila się, a zęby zaczynają się chwiać. Nierzadko dochodzi do zakażenia tkanek okołozębowych i powstawania procesów ropnych. Rasy psów szczególnie predysponowane do odkładania się kamienia nazębnego to m.in. Yorkshire terriery, maltańczyki, pudle, shih-tzu, jamniki, pinczery, szanucery, cocker spaniele, chihuahua. Generalnie można powiedzieć, że małe psy są bardziej obciążone niż duże, aczkolwiek nie jest to reguła. Kamień nazębny jest nie tylko przyczyną powstawania przykrego zapachu, jest również niebezpieczny dla zwierzęcia – bakterie powodujące stan zapalny w jamie ustnej mogą rozprzestrzeniać się z krwią do innych narządów, a także uruchamiają pewne procesy autoimmunologiczne, najczęściej uszkadzając serce i nerki i. Jest także niebezpieczny dla nas – ugryzienie przez takie zwierzę jest jak ugryzienie przez warana z Komodo – grozi poważnym zakażeniem rany. Dla psa ból towarzyszący zapaleniu dziąseł czy obumieraniu miazgi zębów również musi być bardzo nieprzyjemny. Często zwierzęta przestają jeść suchą karmę, gryźć twarde przysmaki. Czasem przestają jeść w ogóle – niestety dopiero wtedy większość z nich trafia na wizytę do lekarza – gdy stan jamy ustnej jest zazwyczaj tragiczny. Ból jest tak silny, że zwierzę poddało się i wybrało śmierć z głodu.

Jak radzić sobie z kamieniem nazębnym?

Jeśli problem już wystąpił, co może stwierdzić lekarz weterynarii np. przy okazji szczepienia, jedynym wyjściem jest zabieg nazywany sanacją jamy ustnej. Zabieg ten polega na usunięciu kamienia nazębnego skalerem ultradźwiękowym oraz zębów, które tego wymagają (np. martwych, chwiejących się lub z odsłoniętymi korzeniami). Celem zabiegu jest usunięcie wszystkich przyczyn stanu zapalnego w jamie ustnej. Zabieg jest przeprowadzany w znieczuleniu ogólnym. Jeśli odpowiednio przygotujemy pacjenta, można go bezpiecznie przeprowadzić również u zwierząt starszych.

Podstawowa zasada w medycynie mówi jednak – lepiej zapobiegać niż leczyć.

Jak zapobiegać powstawaniu kamienia nazębnego?

Istnieje wiele sposobów, a najlepsze rezultaty osiąga się łącząc kilka z nich.

  1. Należy podawać zwierzęciu suchą karmę jako podstawę diety, oraz różnego rodzaju twarde przysmaki i gryzaki, np. typu denta-stick, czy odpowiednio przygotowane kości wołowe lub wieprzowe. Zwierzę gryząc twardy pokarm w naturalny sposób ściera większość płytki nazębnej. Efekt ten jest lepszy u dużych ras psów, ze względu na większą siłę nacisku szczęk - u nich niekiedy wystarcza do utrzymania zdrowych zębów przez całe życie.
  2. Istnieją różne preparaty weterynaryjne o działaniu ściernym w postaci np. chrupek z wyciągiem z alg, które podajemy jako przekąskę, lub proszku, którym posypujemy karmę. Są również preparaty w formie pasków, zawierających enzymy rozpuszczające płytkę bakteryjną i odświeżające oddech. Są także pasty, które aplikuje się pod policzek, a następnie masuje i pozwala zwierzęciu połknąć. Zazwyczaj mają one smak mięsa i zawierają m.in. krzemionkę.
  3. Bardzo skuteczną metodą, która powinna stanowić podstawę profilaktyki kamienia nazębnego u małych ras psów, jest czyszczenie zębów. Można do tego używać np. grubo tkanego gazika lub specjalnej szczoteczki – przecieramy zęby od strony policzka, uważając, aby nie pominąć trzonowców znajdujących się z tyłu. Warto wykonywać ten zabieg codziennie lub przynajmniej co drugi dzień. Jeszcze lepiej, jeśli do czyszczenia zębów używamy specjalnej pasty. Nie każdy jednak pies pozwala sobie czyścić zęby. Warto przyzwyczajać naszego podopiecznego od szczenięcia, nagradzając cierpliwość przysmakiem.
  4. Można stosować preparaty, które dodaje się do wody pitnej. Powodują one zmianę pH i składu mineralnego wody, w konsekwencji kamień nie wytrąca się na zębach. Są one pozbawione smaku i nieszkodliwe dla zwierzęcia


Wyżej wymienione metody można stosować również po zabiegu sanacji jamy ustnej – im bardziej się postaramy, tym później trzeba będzie przeprowadzić kolejny zabieg, a być może uda się go zupełnie uniknąć.

Wróć do góry
Facebook